Zapytajmy I Ching o Finał Europejskiej Ligi Mistrzów – 2013

Postanowiłem dziś zapytać I Ching na temat jutrzejszego finału Ligi Mistrzów, gdzie będą walczyć dwie niemieckie drużyny: Borussia Dortmund oraz Bayern Monachium.

Pytanie oczywiście dotyczyło wskazania zwycięzcy tego prestiżowego meczu, w którym zagra trzech naszych rodaków i nie ukrywam, że sercem będę za ich drużyną. 😉
Otrzymałem dwa heksagramy, gdzie pierwszy posiada nazwę “Uwolnienie” a drugi to “Przełamanie”, co może wskazywać na zaciętą walkę o zwycięstwo, które to może obfitować w nieoczekiwane zwroty wydarzeń. Dodatkowo heksagram początkowy posiada aż trzy linie aktywne, co pokazuje niesamowitą dynamikę meczu i że aktywniejsza będzie drużyna z Monachium. Układ heksagramu wskazuje na to, że to ona będzie kontrolować przebieg meczu i to ona może odnieść sukces w tej bitwie.

Zatem mam dylemat, ponieważ będę kibicował Borussii ale ze świadomością, że I Ching wskazał Bayern Monachium jako faworyta. 🙂

Poniżej grafika przedstawiająca otrzymane heksagramy.

Champions League

Opublikowano fengshui blog | Możliwość komentowania Zapytajmy I Ching o Finał Europejskiej Ligi Mistrzów – 2013 została wyłączona

Senior Practitioner Feng Shui Research Center

Zawód konsultanta Feng Shui, wiąże się z ciągłym doskonaleniem jego warsztatu pracy. Prawdziwy konsultant nie traktuje tego jako formę przymusu lub tylko jako warunek bycia konkurencyjnym na rynku, ale jako naturalną drogę rozwoju i co ważne, stanowi to jego pasję i chęć poznawania coraz to nowszych  rzeczy.

Aby być dobrym praktykiem, trzeba mieć odpowiedni zasób wiedzy, a tą mogłem zdobywać w renomowanej szkole mistrza Josepha Yu, za pośrednictwem mojej nauczycielki a aktualnie przyjaciółki i koleżanki po fachu – Małgorzaty Błądek. Tytuł konsultanta praktyka ( FSRC Practitioner) był pierwszym etapem mojej kariery i pozwolił mi zająć się tematem Feng Shui zawodowo. To jednak nie zwolniło mojego tempa rozwoju w tej tematyce a wręcz przeciwnie, zdopingowało mnie do dalszej pracy, czego owocem było przyznanie mi 26 marca 2013 roku, przez Mistrza Josepha Yu, tytułu:


Senior Practitioner Feng Shui Research Center

 

Robić to co się lubi to chyba marzenie każdego, czego również życzę i Wam! 🙂

 

Opublikowano fengshui blog | Możliwość komentowania Senior Practitioner Feng Shui Research Center została wyłączona

Jest juz moja prognoza na rok 2013 czyli rok Wodnego Węża!

Zapraszam do lektury mojej prognozy Feng Shui na rok 2013 czyli rok , który kryje się pod nazwą : Rok Wodnego Węża.

Zapraszam do lektury! 😉

Opublikowano fengshui blog | Możliwość komentowania Jest juz moja prognoza na rok 2013 czyli rok Wodnego Węża! została wyłączona

Życzenia z okazji Nowego Roku Wodnego Węża!

Z dniem 3 lutego 2013 około godziny 17-ej czasu polskiego, rozpoczyna się nowy chiński rok, który będzie posiadał nazwę roku Wodnego Węża.

Chciałbym Wam życzyć  wszystkiego dobrego i jak najlepszego wykorzystania jego energetyki w celach osobistych i zawodowych.

Już niebawem ukaże się moja prognoza na rok Wodnego Węża.

dostępna na www.fengshuiwlade.com

 

Opublikowano fengshui blog | Możliwość komentowania Życzenia z okazji Nowego Roku Wodnego Węża! została wyłączona

Toledo – miasto o dobrym Feng Shui

Podczas mojego ubiegłorocznego pobytu w Hiszpanii, nie mogłem ominąć jednej z pereł architektury tego kraju, jaką bez wątpienia jest Toledo.

Poniżej piękna panorama miasta, którą uwieczniłem nowo zakupionym lustrem.

Jest to jedno z najstarszych hiszpańskich miast, w którym mieszają się trzy znaczące kultury a mianowicie: arabska, żydowska i chrześcijańska. Jak to możliwe, że to miejsce upodobali sobie mieszkańcy trzech tak rożnych kultur? Dobre pytanie, którego odpowiedź może być związana z Feng Shui 🙂

Tajemnica tkwi w specyficznym położeniu miasta, którego kolebką była osada, założona przez Iberów a podbita przez Rzymian już w 192 p.n.e. którzy to ustanowili tutaj centrum administracyjne i handlowe całej prowincji Hispania Tarraconensis. Cechy położenia miasta, mają bardzo dużo wspólnego z pewną zasadą najstarszej szkoły Feng Shui, czyli ze szkołą form krajobrazowych. Badała ona otoczenie a istotnymi czynnikami w jej założeniach, były kształty gór oraz rzek. Starożytni mistrzowie wybierali miejsca, zwane “legowiskiem smoka”, które stanowiły zaczątek osad a później miast. Miejsce, w którym położone jest Toledo,  nie posiada jego wszystkich dobrych cech. Najbardziej negatywną cechą położenia miasta jest jego wysokość a przypomnijmy, że jest ono usytuowane na górze co stanowi zbyt wietrzne miejsce, aby idealnie mogła się tam zbierać energia Qi. Być może, jest to przyczyna wielokrotnego podbijania miasta przez rożnych najeźdźców. Rekompensatą tej cechy położenia jest niewątpliwie pobliska rzeka Tag, która meandrując, obejmuje to miasto od trzech stron, co stanowi świetną formę krajobrazową, tak zwanego Wodnego Smoka. Taki układ rzeki pozwala miastu zbierać i gromadzić Qi. Jest to bardzo korzystna forma krajobrazowa, która może przynosić wielkie powodzenie.

Spójrzmy zatem  na mapę, jak to wygląda w rzeczywistości.

O atrakcyjności tego miejsca wśród jego wielokulturowej ludności świadczy jego gęsta zabudowa, gdzie starano się zagospodarować każdy skrawek tego miasta. Spójrzmy na zdjęcia, pokazujące budynki oddzielone wąskimi uliczkami, gdzie sąsiad może zajrzeć do okna sąsiada z naprzeciwka 😉


Toledo przypomina mi nasz polski Kraków, biorąc pod uwagę jego rolę historyczną (była stolica)  i oczywiście bezcenne zabytki. Poniżej kilka zdjęć (część robiona po zmroku).

Przepiękna gotycka katedra z 90 metrową wieżą północną oraz niedokończoną wieżą południową, przykryta kopułą.

Miasto ma kilka bram a to jedna z najbardziej znanych Puerta del sol (Brama słońca).

Alkazar czyli twierdza z XI w. wzniesiona w najwyższym punkcie miasta. W nocy ma swój niepowtarzalny urok, co widać na zdjęciu.

Klasztor San Juan de los Reyes z XV w.

Jest to ulubione miejsce ślubów zamożnych rodzin i jedną z takich uroczystości, miałem okazję oglądać. Poniżej Rolls, którym młodzi przyjechali do klasztoru 😉

Toledo to miejsce, w którym mieszkał i tworzył El Greco. Niestety byłem zbyt późno i muzeum było już zamknięte.

Miasto słynie z wyrobu broni i ubiorów rycerskich, co znajduje zastosowanie w produkcjach filmowych.

Przysmakiem miejscowych jest niewątpliwie marcepan (zobaczcie co można zrobić z tych słodkości).

Toledo za dnia jest piękne ale po zmierzchu jego klimat jest niesamowity!

To już koniec wycieczki po Toledo. Jeśli będziecie kiedyś w tych stronach, koniecznie odwiedźcie to miejsce!

Opublikowano fengshui blog | Możliwość komentowania Toledo – miasto o dobrym Feng Shui została wyłączona

Życzenia świąteczno noworoczne.


 


Chciałbym złożyć wszystkim najlepsze życzenia z okazji Nowego Roku 2013 i przypomnieć, że można już zamawiać aktualizacje Feng Shui oraz prognozy Ba Zi na nowy chiński rok Wodnego Węża.

Opublikowano fengshui blog | Możliwość komentowania Życzenia świąteczno noworoczne. została wyłączona

Madryt 2012

Listopad bieżącego roku był bardzo intensywnym i pracowitym okresem ale również bogatym we wrażenia, głównie za sprawą podróży do Madrytu na konsultację Feng Shui. Jak przystało na duszę podróżnika,  postanowiłem dobrze wykorzystać te kilka dni pobytu,  i oprócz pracy, znaleźć też czas na zobaczenie kilku ciekawych miejsc.                                     W Madrycie o tej porze roku, klimat jest bardzo podobny do naszego polskiego, chociaż przy dwunastu stopniach Celsjusza czułem się jakby właśnie przyszła wiosna 😉

Poniżej kilka zdjęć z wyprawy.

Na początek kilka zdjęć z samochodu, ponieważ nie sposób zobaczyć wszystkiego w tak krótkim czasie. W większości są to wieczorne zdjęcia (nie zawsze dobrej jakości), ale mają swój urok.

Najbardziej reprezentacyjna ulica Madrytu – Grand Via.

Jakież było moje zdziwienie, kiedy dowiedziałem się, że ten piękny budynek to gmach głównej poczty 😉

Wracając z wyprawy, mijamy stadion Atletico Madryt, na którym właśnie odbywa się mecz. Ciekawostką jest rozwiązanie komunikacyjne, polegające na tym, że jedna z trybun zawieszona jest nad autostradą i tunelem przejeżdżamy pod kilkunastoma tysiącami kibiców 😉

Żaden kibic piłkarski, będąc w Madrycie, nie może nie zahaczyć o Santiago Bernabeu czyli stadion Realu Madryt 😉

Nie obyło się bez wizyty w klubowym sklepie aby wybrać pamiątkę dla starszego syna – kibica “królewskich”.

Po drodze do domu wizyta w jednym z największych kompleksów handlowych Madrytu, gdzie dało się już poczuć świąteczną atmosferę.

Dla znudzonych chodzeniem po sklepach, przygotowano sztuczny stok, gdzie przy ujemnej temperaturze (na zewnątrz +12) i sztucznym śniegu można było się poczuć jak w górach 😉

Będąc w Madrycie, nie można pominąć Pałacu Królewskiego, który jest jednym z najładniejszych w całej europie.

  Na jego tyle, rozciągają się piękne ogrody z licznymi fontannami i zielonymi labiryntami.

Naprzeciwko Pałacu Królewskiego znajduje się piękna Katedra z polskim akcentem. Obok niej Pomnik Jana Pawła II

A to druga strona z okazałymi wieżami.

Obowiązkowe zdjęcie z popularnym “misiem” czyli symbolem Madrytu na Placu Puerta del Sol, który znajduje w środku Madrytu. Jest tam zaznaczony “kilometr zero”, od którego liczy się wszystkie drogi w Hiszpanii.

Na Puerta del Sol znajduje się sklep dla fanatyków futbolu a w nim replika pucharu świata, który zdobyła reprezentacja Hiszpanii.

Następny przystanek to najbardziej znana starówka Madrytu czyli plac Plaza Mayor, gdzie znajdują się zabudowania z XVI i XVII w.

Po drodze moim oczom ukazało się muzeum ……. szynki 😉 Ten produkt w Hiszpanii ma swoją specyfikę, jeśli chodzi o metodę jego wyrobu i jest traktowany jak u nas Oscypek 😉

Plac Hiszpański i pomnik Cervantesa.

A tych dwóch panów to jeden z symboli literatury hiszpańskiej. Don Kichot i jego wierny giermek Sancho Pansa .

Będąc w Madrycie, warto zobaczyć wnętrze dworca kolejowego. Jego ogrom oraz dżungla w centralnej części poczekalni robi niezłe wrażenie!

Jest to miejsce, gdzie ludzie notorycznie podrzucają swoje żółwie 😉

Kawałek innej kultury, czyli Świątynia Debot – jest to starożytna świątynia z II wieku p.n.e., podarowana Hiszpanii przez Egipt

a obok piękny park i okazja na odpoczynek przed powrotem.

Opublikowano fengshui blog | Możliwość komentowania Madryt 2012 została wyłączona

Eksperymentalna hodowla kalabaszy

rosnący kalabaszJako, że na co dzień w swojej pracy Konsultanta Feng Shui mam doczynienia z kalbaszami, postanowiłem założyć własną eksperymentalną hodowlę tej odmiany tykwy i przekonać się, ile zachodu wymaga praca plantatora.

Do tego celu użyłem nasion z już wydrążonych owoców i późną wiosną zasadziłem je do gruntu. Długi czas nic się nie działo, aż tu nagle zauważyłem, że w miejscu sadzenia, zaczynają wychodzić jakieś pędy z podwójnymi liśćmi. Przesadziłem je w lepiej nasłonecznione a zarazem i nawadniane miejsce, ponieważ ta roślina pochłania mnóstwo wody, podczas swojego życia. W okolicach sierpnia, z czterech małych sadzonek, zrobiła się niezła dżungla ;-), którą musiałem ostro przyciąć, ponieważ niepotrzebne pędy i owoce pobierają bardzo dużo wody. W ferworze walki, rozpędziłem się i przyciąłem kilka ważnych pędów, co poskutkowało, że połowa zawiązanych owoców została dosłownie odcięta od środków do życia 😉

Wrzesień to czas zbiorów i wtedy też zerwałem swoje pierwsze dwa egzemplarze, które będę musiał poddać operacji suszenia. O ile wyhodowanie tykwy nie jest rzeczą zbyt trudną, to już z odpowiednim wysuszeniem jest niezła jazda! Zbyt wolne suszenie powoduje zgnicie owocu a zbyt szybkie może spowodować deformację i popękanie struktury owocu.

Aby owoc wysechł nieco szybciej, należy go okorować z wierzchniej warstwy.

Tak wygląda świeżo zerwana tykwa

 

 

A tak okorowana

 

 

 

 

 

 

Tak wygląda prawidłowo wysuszony owoc.

 

 

Mam nadzieję, że po wysuszeniu, moje pierwsze tykwy, też będą równie piękne 😉

Opublikowano fengshui blog | Otagowano , , | Możliwość komentowania Eksperymentalna hodowla kalabaszy została wyłączona

Tam, gdzie masz największy bałagan w domu, może czyhać szczęście!

Tak, tak, to nie żart 😉 ale może najpierw małe wprowadzenie.

Często słyszymy opinie, że jeśli mamy w domu porządek, wtedy mamy dobre Feng Shui. Muszę co niektórych rozczarować, ponieważ nie jest to prawda ale oczywiście dbanie o czystość i porządek jak najbardziej wspiera dobrą energetykę w naszym miejscu zamieszkania. W takim razie, dlaczego utrzymuję, że jest to teza nieprawdziwa? Otóż ja nazwałbym to raczej okolicznością łagodzącą i jeśli pewne inne czynniki energetyczne, czynią dane miejsce niezbyt korzystnym, wówczas trzymanie tam porządku będzie łagodzić ewentualne złe oddziaływanie energii.

Teraz pora, co niektórych zaskoczyć i muszę nadmienić, że są takie miejsca w Waszych domach czy mieszkaniach, gdzie panuje rozgardiasz a nawet bałagan i to może być oznaka czegoś dobrego! W takim miejscu zazwyczaj gromadzi nam się mnóstwo rzeczy i choćbyśmy tam dbali o porządek, to i tak za jakiś czas sytuacja się powtórzy i znowu będzie wymagać naszej interwencji. O co tu chodzi?

W chińskim systemie kalendarzowym, czas ma charakter cykliczny i jest podzielony na pewne etapy. W tematyce Feng Shui, posługujemy się tak zwanymi dziewięcioma okresami, z których każdy ma po dwadzieścia lat. Bardzo łatwo zauważyć, że owa pętla czasu ma 180 lat. Obecnie znajdujemy się w okresie ósmym i z tego względu najważniejszą energią w wykresie jest tak zwana Ziemna energia oznaczana właśnie cyfrą 8.

Najczęściej używaną techniką do analizy Feng Shui, jest tak zwana Wędrująca Gwiazda i według jej metodyki, energie dzielą się na dwa rodzaje:

– energie góry, które odpowiadają za nasze zdrowie, samopoczucie, stosunki międzyludzkie

– energie wody, które dbają o naszą karierę zawodową i finanse

Wśród nich, najważniejsza (obecnie) jest  właśnie wodna energia Ziemi 8, co wcale nie znaczy, że pieniądze są ważniejsze od zdrowia! Po prostu ta energia ma bardzo duży potencjał i może przynieść nam szczęście a co najważniejsze, może się “przemieszczać” po całym wykresie i swoją wpływową mocą, “leczyć” inne oddziaływania, nie do końca dobrych energii. Jej bazowe miejsce występowania, bardzo często daje o sobie znać w bardzo namacalny sposób a mianowicie tworzy się tam wspomniany wcześniej bałagan. Może tam być np. komoda lub szafa, w której przechowujemy jakieś dokumenty, potrzebne rzeczy, narzędzia, bibeloty  itd. Te rzeczy, będą w jakiś zadziwiający sposób tracić swój ład i często znajdą tam swoje miejsce następne i następne, co w perspektywie stworzy nam mały bałaganik.  Tak właśnie często zaznacza swoją obecność najważniejsza energia aktualnego okresu 😉 Jest to czasami pomocne w procedurze ustalania wykresu, ponieważ w niektórych przypadkach, nie jest on jednoznaczny i wymaga to głębszej analizy oraz pewnych obserwacji.

W taki oto sposób, bałagan może nam “pokazać” miejsce, którym powinniśmy się zająć dokładniej, aby poprawić naszą domową energetykę. Metoda ta niestety nie znajdzie zastosowania w przypadkach, gdzie bałagan mamy w całym domu lub mieszkaniu, więc skorzystajmy z wiosennej energii i zróbmy wielkie porządki a potem wypatrujmy tego specyficznego miejsca 😉

Opublikowano fengshui blog | Otagowano , , | Możliwość komentowania Tam, gdzie masz największy bałagan w domu, może czyhać szczęście! została wyłączona

We Will Always Love You

Whitney Houston …. trudno uwierzyć, że już nie ma osoby, na której piosenkach wychowywało się moje pokolenie.
Dlaczego musiała odejść? Dlaczego tak wcześnie?
Postanowiłem spojrzeć w jej wykres Ba Zi (Cztery Filary Przeznaczenia).
Houston, Whitney Elizabeth, urodziła się w Newark NJ, USA, 9 sierpnia 1963 roku o godzinie 20: 55 (prawdopodobna godzina).
Jej wykres przedstawia się następująco:

Jia   Jia   Geng   Gui
Xu   Shen  Shen  Mao

Żywiołem urodzeniowym Whitney jest Drzewo Yang, które można porównać do silnego i wysokiego drzewa. To drzewo nie jest w stanie się ugiąć i prędzej się złamie niż ustąpi. Osoby o takim żywiole bardzo często są uparci wręcz bezkompromisowi i zawsze chcą postępować według swoich wizji. To właśnie ta domena charakteru, pozwoliła jej przezwyciężyć na początku kariery, rasistowskie opory otoczenia, przed wypromowaniem jej na wielką gwiazdę muzyki. Wtedy, kiedy zaczynała, show biznes był zapatrzony jedynie w białych wykonawców i bardzo ciężko było jej wypłynąć na szerokie wody. Z właściwościami jej żywiołu urodzeniowego, niestety wiąże się jeszcze inna, gorsza sprawa a mianowicie, osoby Drzewa Yang, mogą popaść w tak ogromny konflikt ze światem zewnętrznym a nawet ze samym sobą, że może to powodować silne problemy z osobowością a nawet problemy psychiczne.
Wykres Ba Zi, Whitney jest bardzo podstępny, ponieważ wykracza poza klasyczne przypadki i nie trzyma się pewnych zasad. Jednocześnie jest on bardzo wrażliwy na energetykę, jaka przychodzi z czasem. Już na samym początku analizowania widzimy, że w wykresie z jej żywiołem Drzewa walczy bardzo silny żywioł Metalu. To on jest miedzy innymi odpowiedzialny za nieudane małżeństwo z Bobby Brownem, ale również obrazuje jej dzieciństwo, które nie należało do wymarzonych. Żywioł Metalu obrazuje ówczesną niebezpieczną dzielnicę, w której się wychowywała oraz brak matki, która koncertując z Elvisem Presleyem bywała w domu bardzo rzadko. Wychowaniem Whitney i jej dwóch braci, musiał zajmować się ojciec. Żywioł Metalu oznacza dla niej miedzy innymi otoczenie mężczyzn oraz twarde warunki i zasady, jakim mogła podlegać. Domena tego żywiołu spowodowała również waleczność, która pozwoliła jej na zrealizowanie swoich marzeń.
Żywiołem, który może pomóc pogodzić zwaśnione Drzewo i Metal, jest Woda. Muzyka i śpiewanie jest zajęciem, które pomogło jej dostarczyć tego żywiołu do wykresu i dosłownie wypłynąć na szerokie wody kariery. Niestety Woda w jej wykresie stanowi obosieczny miecz, który, może również wpędzić w olbrzymie kłopoty. Człowiek podlega dziesięcioletnim okresom szczęścia, które wnoszą do jego wykresu a zatem i życia, bardzo silny wpływ swojej energetyki. Taki okres w życiu Whitney zaczął się w roku 1993. Rok wcześniej poślubiła Bobby Browna, który wprowadził do jej życia ogromny chaos. Generalnie, jeśli spojrzymy na jej wykres, to widać zapowiedź nieudanego życia osobistego. Nie był jej pisany właściwy mężczyzna i jej mąż był potwierdzeniem takiej tendencji. Za jego sprawom, poznała smak alkoholu oraz narkotyków, od których bardzo szybko się uzależniła. Ten dziesięcioletni okres szczęścia przyniósł ze sobą bardzo silny żywioł Wody, która wręcz zalała jej Drzewo. Woda tutaj oznacza nie tylko muzykę, śpiewanie, ale również depresję, sex, leki, używki, czyli alkohol i narkotyki. Już wtedy był to bardzo niebezpieczny okres, w którym mogło stać się najgorsze. Dała radę tylko za sprawą twórczości, grania w filmach i koncertowania, które to wniosły do jej życia tak potrzebny żywioł Ognia, który mógł pozwolić na rozładowanie tych ogromnych pokładów energii, drzemiących w Drzewie, dodatkowo zasilanym tak ogromnym żywiołem Wody.
Niestety kolejny okres szczęścia okazał się jeszcze gorszy i od 2003 roku zaczęła się tendencja spadkowa w karierze gwiazdy. Znów pojawiła się Woda oraz jej osobisty żywioł, czyli Drzewo, które totalnie ją oszołomiło a przy tym przyblokowało rolę Metalu w wykresie, który trzymał jej Drzewo w ryzach. Na polu walki pozostało Drzewo i Woda a brak Ognia i Ziemi pogłębił tą napiętą atmosferę.  Jej kariera niemal stanęła w miejscu, co uszczupliło Ogień i Ziemię, czyli twórczość i pieniądze. Usunięty Metal obrazuje rozwód ze swoim mężem a jej sesje odwykowe, którym się poddała, pokazuje desperackie szukanie tego Metalu, aby opanować sytuację. Niestety to nie było wystarczające wyjście z sytuacji, ponieważ tutaj potrzebny był żywioł Ognia, który miał rozładować tą sytuację. Wyłączenie się z czynnej kariery spowodowało pogłębienie problemów.
Okres ten zbliżał się ku końcowi, aż nadszedł rok, 2012 czyli rok Wodnego Smoka, który w połączeniu z wykresem utworzył bardzo silny układ żywiołu Wody. To jednak nie wszystko! Spójrzmy na datę jej śmierci, czyli 11 luty 2012 roku.

Dzień  Miesiąc  Rok
Ren      Ren       Ren
Yin        Yin       Chen

Widzimy, że każdy Pień zawiera w sobie silną Wodę Yang, co w połączeniu z silnym układem Wody utworzonym przez konar Smoka oddaje okoliczności jej śmierci. Whitney Houston została znaleziona w wannie w swoim apartamencie, w Beverly Hilis. Nie było oznak przestępstwa, natomiast dzień wcześniej widziano ją pijącą alkohol a to w połączeniu z silnymi lekami uspokajającymi, które brała, mogło spowodować zapaść dla organizmu. Niewykluczone, że nadal była pod wpływem uzależnienia od narkotyków, co definitywnie mogło przyczynić się do tak tragicznego końca jej życia.
Jak widzimy, żywioł Wody ze wsparcia, przerodził się w ograniczenie jej osoby i w rezultacie wręcz zalał jej Drzewo, które pozbawione Ognia, nie mogło znaleźć ujścia swojej energii i pomocy z zewnątrz. Obrazuje to osobę posiadająca silne problemy z osobowością, która poprzez depresję i wszelkiego rodzaju używki wpadła w studnię, z której samemu nie da się wyjść.
Poświęciła swoje życie osobiste, po to abyśmy mogli słuchać jej pięknego głosu i powiedzieć: We Will Always Love You ….

Buliński Włodzimierz

 

Opublikowano fengshui blog | Otagowano , , , | Możliwość komentowania We Will Always Love You została wyłączona