Holenderski trip-tyk – część druga, Haga i Delft.

Pora na kontynuację wspomnień z Holandii, gdzie połączyłem pracę z przyjemnościami, czyli zwiedzaniem oraz fotografowaniem.
Poprzedni odcinek był o Rotterdamie, gdzie była moja baza, ale zapuściłem się również nieco bardziej w stronę morza północnego, czyli do Hagi.

To miasto to połączenie zabytkowej i nowoczesnej architektury, a dojeżdżając do miasta wita nas jego nowoczesna część.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Po drodze jest atrakcja, która pozwala poznać Holandię w pigułce, i której nie wolno nie zobaczyć będąc w Hadze.

Jest to Maduroram, czyli najważniejsze i najbardziej znane atrakcje całej Holandii wykonane w skali 1:25 i umieszczone pod gołym niebem, więc mając wspaniałą pogodę, postanowiłem nie czekać ani chwili i zobaczyć to cudo na własne oczy.

 

 

 

 

 

 

 

 

Wchodząc do środka czujemy się jakbyśmy byli olbrzymami. 😉

Wita nas farma tradycyjnych holenderskich wiatraków nad brzegiem kanału, mosty, barki oraz statki i wszytko w ciągłym ruchu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W wodzie pływają jak najbardziej prawdziwe ryby. 😉                                

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wszystkie budowle są wykonane z dbałością o każdy szczegół, a cała zieleń wokół makiet jest jak najbardziej żywa i pięknie przystrzyżona na bonzai.

 

 

 

 

 

 

 

 

Wieżowce były oczywiście dużo większe od reszty. 😉

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Odwzorowano nawet całe lotnisko w Amsterdamie.

 

 

 

 

 

 

 

 

Oraz stadion piłkarski z najmniejszymi detalami.

 

 

 

 

 

 

 

 

Na koniec fotka w tradycyjnych holenderskich drewniakach (nawet pod kolor 😉 ), kupno pamiątek i dalej w drogę.

Makiet w tym parku jest całe mnóstwo, ale nie wstawiam wszystkich zdjęć, bo komuś może braknąć pamięci podręcznej w komputerze i zawiesi mu przeglądarkę. 😉 … a tak na poważnie, nie zdradzam wszystkich atrakcji, aby każdy z Was mógł się tam wybrać, bo warto!

Będąc w Hadze, warto odwiedzić dzielnicę nadmorską Scheveningen, aby zażyć kąpieli się w morzu Północnym oraz zobaczyć piękny i okazały 150 letni Grand Hotel, w którym nocowali m.in. Winston Churchill, Audrey Hepburn, Gorbaczow i Bon Jovi.

 

 

 

 

 

 

 

Widok od strony miasta.

 

 

 

 

 

 

 

 

Oraz widok od strony morza i szerokiej plaży.
_____________________________________________

Pora udać się do centrum, które zawiera wiele starych budowli, choć wkomponowano tam również i nowoczesne budynki.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Poniżej sala rycerska niedaleko parlamentu oraz mieszkania premiera.

 

 

 

 

 

 

 

 

Tutaj od drugiej strony widać budynki rządowe, królewskie a za plecami wyłaniają się nowoczesne wieżowce.

 

 

 

 

 

 

 

 

W centrum zachowany jest XIX wieczny pasaż handlowy, który znajduje się na liście UNESCO.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Obok starych zabudowań nowy gmach urzędu miasta, a po drugiej stronie ulicy stary kościół protestancki. Jak widać, stare obok nowego w Hadze to częsty widok.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Niedaleko znajduje się park, w którym można odpocząć od gwaru dużego miasta, ale jeśli wybieramy się z czworonogiem, to trzeba zostawić po sobie taką czystość, jaką zastaliśmy wcześniej. 😉

 

 

 

 

 

 

 

 

Haga ma również swoje China Town

 

 

 

 

 

 

 

 

A nawet udało mi się zobaczyć Indyjskie klimaty.

 

 

 

 

 

 

 

 

___________________________________________________________
Po drodze do bazy wypadowej w Rotterdamie udałem się do pewnego urokliwego średniowiecznego miasteczka o nazwie Delft, które trochę przypomina mi nasz Kraków. Dlaczego? zaraz zobaczycie zdjęcia z rynku i sami ocenicie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

To miasteczko, jak przystało na Holandię, jest pocięte urokliwymi kanałami, które dodają mu niesamowitego klimatu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Miasto słynie z przepięknej biało niebieskiej porcelany, która przypomina nasz polski “Włocławek”.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na mieście jest dużo nawiązań do porcelanowej sztuki.

i to tyle z drugiej części wycieczki po Holandii.

Zapraszam na kolejną, ostatnią część tego holenderskiego trip-tyku. 🙂

Opublikowano fengshui blog | Skomentuj

Audycja o Feng Shui, czyli mój radiowy debiut w Polskim Radio.

W swojej rocznej prognozie na nowy chiński Rok Ziemnej Świni zapowiadałem, że będzie to rok silnie związany z mediami, o czym sam przekonałem się już pierwszego dnia tego roku, dostając propozycję wystąpienia w Warszawie w Polskim Radio – “Radio Dla Ciebie”.

Propozycję tę zawdzięczam redaktorowi programu “Między wschodem a zachodem”, Panu Jackowi Wanowi, dziennikarzowi, sinologowi, podróżnikowi i znawcy dalekiego wschodu, który co ciekawe, jest pół krwi Chińczykiem. Takim o to sposobem na antenie radia, ukazała się audycja o Feng Shui z moim udziałem.

Podczas audycji na żywo w Radio Dla Ciebie

Jako radiowy debiutant, nie do końca wiedziałem, czego się spodziewać, tym bardziej, że audycja miała lecieć na żywo. Nie ukrywam, że trema była wielka, słysząc jeszcze w głośnikach na radiowym korytarzu, jak nas zapowiedział kończący swoją muzyczną audycję  Roman Rogowiecki, z którym chwilę później witaliśmy się wchodząc do studia.

Oczywiście wcześniej przygotowałem sobie jakiś plan tego, o czym będę chciał opowiedzieć, wszak podczas audycji na żywo można zgubić wątek, będąc do tego nieźle stremowanym, ale  przemiły prowadzący Jacek Wan tak specyficznie zaczął audycję, że odłożyłem notatki i poszliśmy na przysłowiowy żywioł. 😉

To był chyba strzał w dziesiątkę, ponieważ po kilku chwilach całkowicie zapomniałem, że jestem w radio, a godzinna audycja minęła jakby trwała kilka minut. Po zakończeniu, Pan Jacek stwierdził że ma niedosyt, bo tyle co rozkręciliśmy temat, a już trzeba było kończyć 😉

Z tego powodu, padła propozycja kontynuacji, więc być może za jakiś czas znów będę miał zaszczyt na falach radiowych opowiedzieć o Feng Shui i mojej pracy.

Jacek Wan i Włodzimierz Buliński

źródło RDC

Powyżej zapis audycji z moim udziałem w Radio Dla Ciebie, w audycji Jacka wana – “Miedzy wschodem a zachodem”.
Opublikowano fengshui blog | Otagowano , , | Skomentuj

Wędrująca Gwiazda w roku Ziemnej Świni

Wraz z nowym rokiem Ziemnej Świni, zmieni się w naszych domach i firmach, układ energii rocznych oraz miesięcznych. Dla tych, którzy nie mają odpowiednich programów do obliczeń, a chcą śledzić wędrówkę energii, przekazuję małą ściągawkę w postaci tabeli.

Możecie odczytać, kiedy zaczyna się dany miesiąc, oraz z jakich kierunków przychodzą energie roczne oraz miesięczne.

Tabela przyda się zarówno fengshuistom amatorom oraz konsultantom Feng Shui.

Miłego użytkowania i pozdrowienia na Ziemnej Świni!

PS chcecie się dowiedzieć, co energetyka nowego roku może przynieść światu? Jeśli tak, zapraszam do przeczytania mojej prognozy na Rok Ziemnej Świni.

Opublikowano fengshui blog | Otagowano , , | Skomentuj

Stało się, zostałem nauczycielem Feng Shui.

Wrzesień zawsze mi się kojarzył z rozpoczęciem roku szkolnego w roli ucznia, ale
w tym roku będzie odwrotnie, ponieważ Mistrz Feng Shui Joseph Yu, włączył mnie w poczet nauczycieli jego szkoły – Feng Shui Research Center Canada.

Szkoła FSRC zrzesza nauczycieli z różnych zakątków świata, którzy propagują wiedzę zdobytą na profesjonalnych szkoleniach i seminariach Feng Shui, których autorem jest sam Mistrz Yu.

 

 

Cieszę się, że stałem się częścią tego prestiżowego międzynarodowego gremium pedagogicznego, i będę mógł  sprawdzić się w roli nauczyciela, do czego zresztą od dawna namawiali mnie moi przyjaciele, znajomi i klienci.

Do zobaczenia na wykładach i kursach Feng Shui!

Opublikowano fengshui blog | Otagowano , , , | Skomentuj

Wykład o Feng Shui i Ba Zi

Jakiś czas temu, zadzwonił do mnie organizator Festiwalu Wibracje z propozycją poprowadzenia wykładu o Feng Shui, co wydało mi się ciekawą propozycją a zarazem wyzwaniem, ponieważ to miał być mój debiut w roli wykładowcy. Postanowiłem podjąć tę rękawicę, choć przyznam, że trema towarzyszyła mi do samego końca wykładu. 🙂

festiwal wibracje

Takim oto sposobem znalazłem się wśród około osiemdziesięciu prelegentów z Polski i zagranicy na tym fantastycznym festiwalu, gdzie spotkało się mnóstwo ciekawych osobowości ze świata medycyny, medycyny naturalnej, psychologii, wielu dziedzin nauki, psychotroniki, a wśród nich przedstawiciele znanej fundacji Nautilus, która zajmuje się zjawiskami niewyjaśnionymi.
Ja byłem jedynym prelegentem, reprezentującym tematykę Feng Shui, co było dla mnie dużym wyróżnieniem.

Jezioro Zegrzyńskie

 

 

Festiwal Wibracje w tym roku był drugą edycją tej imprezy, która również trwała cztery dni, odbywając się na dwóch scenach plenerowych oraz trzech nowoczesnych salach konferencyjnych zlokalizowanych w trzygwiazdkowym hotelu nad brzegiem przepięknego Zalewu Zegrzyńskiego w Serocku. W tamtym roku impreza przyciągła ponad trzy tysiące osób, a podobno w tym znacznie więcej, co było zasługą licznych koncertów, wykładów, warsztatów, targów i wielu innych atrakcji.

 

 

Nie mogę nie wspomnieć o moim nieocenionym asystencie, czyli synu Wiktorze, który czuwał nad sprawami technicznymi, pomagając mi w zainstalowaniu się na sali wykładowej, oraz robiąc zdjęcia i filmując mój wykład.
Bez jego wsparcia (również mentalnego), było by ciężko z realizacją tego projektu.

 

 

Moja prelekcja była zaplanowana na niedzielne popołudnie, jako ostatni wykład, tuż po wykładzie o telepatii Ryszarda Gąsierkiewicza, który miał go poprowadzić ze swoim długoletnim przyjacielem i znanym w Polsce filozofem, naukowcem, astrologiem, psychotronikiem i badaczem zjawisk paranormalnych, Włodzimierzem Zybertalem, który niestety niedawno zmarł.

Dzięki temu, że mój wykład był ostatni w kolejności, miałem ten komfort, że nie musiałem skrupulatnie kontrolować półtoragodzinnego czasu, jaki dostałem od organizatorów. To w połączeniu ze wspaniałą publicznością, która zadawała liczne pytania, spowodowało, że mój wykład przeciągnął się do ponad trzech godzin! :-0

 

Publicznośc wykładu o Feng Shui

 

Z racji późnej pory i powoli kończącego się czterodniowego festiwalu, miałem pewną obawę, że publiczność może nie dopisać w takim stopniu jak na innych wykładach …

ale bardzo przyjemnie się pomyliłem, goszcząc na swoim debiutanckim  wykładzie około osiemdziesięcioosobową publikę. 🙂

 

Na wykładzie przedstawiłem informacje o Feng Shui Tradycyjnym, oraz  o mitach i zabobonach, które wypaczają opinię na temat tej pożytecznej dyscypliny. Dużym zainteresowaniem cieszył się też temat o projektowaniu domów, firm i innych obiektów, według zasad Feng Shui.
Feng Shui bez mitów i zabobonów

Mówiłem też o astrologii Ba Zi (Czterech Filarów Przeznaczenia) i jej wielu zastosowaniach w codziennym życiu, łącznie ze wspomaganiem medycyny klasycznej oraz psychologi.

Wykład o astrologii chińskiej Ba Zi

 

Na koniec przedstawiłem swoją autorską prognozę na rok 2018 (Rok Ziemnego Psa), którą napisałem w styczniu, wobec tego uczestnicy mogli zauważyć, że wiele z tych zapowiedzi już się zdarzyło.

Prognoza na Rok 2018 czuli Rok Ziemnego Psa

 

Po zakończeniu wykładu było mnóstwo pytań i podziękowań, co dodatkowo przedłużyło mój pobyt, ale satysfakcja w pełni wynagrodziła zmęczenie.

 

Dziękuję wszystkim uczestnikom wykładu oraz organizatorom i do następnego razu!  😉

Opublikowano fengshui blog | Otagowano , , | Skomentuj

Holenderski trip-tyk – część pierwsza, Rotterdam

Po pewnej przerwie, pora odświeżyć bloga, uzupełniając go pewną ciekawą wyprawą, którą odbyłem trzy lata temu przy okazji konsultacji Feng Shui w Holandii. 🙂
Jako, że moje główne miejsce pracy było zlokalizowane w Rotterdamie, pierwszą cześć tego trip-tyku poświęcę właśnie temu miastu.

Zatem zapraszam na Rotterdam w pigułce. 🙂

Wyprawę zacząłem w centrum, w parku Kralingse Bos, skąd można było podziwiać piękną panoramę miasta.

 

 

 

Nieopodal parku znajdują się dwa wspaniałe stare zabytkowe wiatraki, które koniecznie trzeba zobaczyć, ponieważ to holenderski skarb narodowy.

 

 

 

Rotterdam to bardzo nowoczesne miasto, które swój aktualny charakter zawdzięcza wojnie, ponieważ w 1940 roku został on doszczętnie zniszczony przez naloty dywanowe Luftwaffe. Ocalały jedynie pojedyncze budynki, które są historycznymi perełkami tego miasta.

Wśród nich znajduje się np. Whitte Huis

 

 

 

 

Innym nienowoczesnym budynkiem, którzy rzucił się mi w oczy, wśród  nowoczesnej architektury, był urząd miasta.

 

 

 

W mieście przeważa oczywiście bardzo nowoczesna zabudowa, jak na poniższych zdjęciach.  Znajduje się tam wiele międzynarodowych projektów architektonicznych, znanych w świecie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Hotel Manhattan

 

 

 

 

 

 

i kolejne futurystyczne wariacje 😉

 

 

 

 

Siedziba ING

 

 

 

 

Dworzec Główny Rotterdamu nazywany “rekinem” 😉

 

 

 

 

Market Hall, czyli monumentalny i nowoczesny  budynek targowy, nazywany “magnesem handlu” 🙂

 

 

 

 

Kubuswoningen czyli układ ciekawych domów-kostek zaprojektowanych przez architekta Pieta Bloma w 1984 roku.
Po lewej budynek, pieszczotliwie nazywany “ołówkiem” 😉

 

 

 

Pierwszy od lewej: najwyższy budynek mieszkalny w Holandii: New Orleans Tower (158,35 metrów). W środku niski i płaski budynek muzeum fotografii. Od prawej to Port of Rotterdam.

 

 

To zdjęcie specjalnie wybrałem ze względu na specyficzne Feng Shui tego budynku.

Jest on tak zbudowany, że pod nim przebiega bardzo ruchliwa droga, co niestety nie jest dobre dla jego mieszkańców, jeśli to budynek typowo mieszkalny. 🙁

 

 

Rotterdam to miasto portowe (największy port w Europie), dlatego też nie mogło zabraknąć muzeum morskiego.

Przeniesiono do centrum miasta małe statki oraz starą latarnie morską.

 

 

 

 

Wspaniały widok z muzeum na wieżowce w centrum.

 

 

 

 

 

Jedną z największych atrakcji turystycznych  miasta jest wieża widokowa Euromast, z której widok zapiera dech w piersiach …

 

 

 

 

 

… również dosłownie, ponieważ tam mocno wieje od Morza Północnego, co widać po mojej fryzurze  😉 

 

 

 

 

Zdjęcia z niej są przepiękne, ponieważ widać całe miasto, ale postanowiłem Wam pokazać widok w nieco żywym formacie, czyli za pomocą filmu, który nakręciłem, jadąc kręcącą się dookoła windą.

 

Sprawne zwiedzanie Rotterdamu nie byłoby możliwe, gdyby nie mój przemiły przewodnik i jego niesamowity pojazd, co widać na poniższym zdjęciu. 😉

 

 

 

 

 

i to tyle z pierwszej części wycieczki po Holandii.

Zapraszam na kolejne dwie części tego holenderskiego trip-tyku. 🙂

Opublikowano fengshui blog | Skomentuj

Konsultant Feng Shui potrzebny od zaraz!

Za inspirację tego wpisu posłużył mi autentyczny tytuł maila, którego dostałem niedawno od jednego z moich nowych klientów. Przypomniał mi on o konieczności poruszenia nieco drażliwego tematu, którego zawsze unikałem, ale coraz większa liczba ludzi, którzy się do mnie zgłaszają, a którzy kiedyś korzystali z porad niekompetentnych konsultantów, utwierdziła mnie, aby jednak go poruszyć publicznie.

Jak wynika z mojej praktyki, większość zleceń jakie otrzymuję (pewnie nie tylko ja), posiada status “pilne”, co oczywiście oznacza, że ludzie szukają konsultantów w pośpiechu, nie zwracając uwagi na rzeczy ważne.
Jakie to są te ważne rzeczy, które mogą świadczyć o wyborze dobrego konsultanta?

Autentyczność
Autentyczny konsultant to taki, który posiada swoją stronę internetową oraz legalną firmę, czyli podchodzi do tematu profesjonalnie i bierze odpowiedzialność, za to co robi.
Unikajcie “konsultantów”, którzy zamieszczają niejasne ogłoszenia w internecie czy “łapią” klientów poprzez wiadomości prywatne na wszelkiego rodzaju portalach, czy unikają podawania swoich danych, odsyłając jedynie pod tajemniczy numer telefonu.

Cena
To chyba najczęstsze kryterium, według którego ludzie wybierają konsultanta. Oczywiście promowane są niestety oferty najtańsze, które często nie oznaczają dobrych.
Bardzo dużo jest ofert konsultantów działających “na czarno”, którzy kuszą bardzo niskimi cenami. Niestety najczęściej efekt ich “pracy” nie nadaje się do zastosowania i nie przynosi żadnych rezultatów. Profesjonalni konsultanci, którzy prowadzą od lat legalne firmy i płacą podatki, mają ceny wyższe, ale za to jest pewność, że nie mamy do czynienia z amatorami.

Doświadczenie
Zawód konsultanta wymaga stosownej edukacji, zatem warto sprawdzić, gdzie zdobywał on szlify, czy posiada stosowne zaświadczenia i dyplomy, oraz od kiedy prowadzi swoje usługi.
Niestety, ale brak stosownego doświadczenia, niektórzy konsultanci nadrabiają odpowiednim imagem. Osobiście mam mieszane uczucia, jak widzę konsultanta ubranego w tradycyjną chińską koszulkę z charakterystycznym kołnierzykiem 😉
Niech Was też nie zwiedzie obfitość dyplomów, z których większość to najczęściej zaświadczenia uczestnictwa w kursach, a nie faktycznie zdobyte umiejętności. Bardzo często ilość odbytych kursów nie idzie w parze z umiejętnością zastosowania tej wiedzy w praktyce, dlatego bezpieczniej po prostu zwrócić uwagę na referencje, jeśli ktoś je w ogóle posiada.

Kontakt
Bardzo ważny jest odpowiedni kontakt z konsultantem, zarówno ten przed złożeniem u niego zamówienia, oraz ten po otrzymaniu stosownych analiz.
Przed podjęciem decyzji o skorzystaniu z usług konsultanta, powinniśmy być pewni, że mamy do czynienia z osobą kompetentną, która wie o czym mówi. Konsultant nie powinien się koncentrować na nadużywaniu skomplikowanych terminów, kosztem jasnego przedstawienia, na czym polegać będzie jego praca. Powinien być w stanie odpowiedzieć na każde pytanie klienta, bez uciekania od tematu, czy straszenia w zamian zabobonami.
Bardzo ważną rzeczą jest zapewnienie, że po wykonaniu konsultacji, będziecie mogli zadać mu dodatkowe pytania, ponieważ nieuczciwi konsultanci nie odpisują później na maile lub nie odbierają telefonów.

Włodzimierz Buliński

Opublikowano fengshui blog | Otagowano | Skomentuj

Polski projekt badawczy Feng Shui – “flowQi”

flowQi_fsrc

Feng Shui jest dziedziną, która nie jest jeszcze do końca odkryta, to dlatego tak ważne są badania i wymiana doświadczeń wśród jej entuzjastów.
W szkole Feng Shui Research Center Mistrza Josepha Yu, której jestem członkiem, podstawą działania są właśnie owe badania czyli niejako ciągłe podnoszenie własnych kwalifikacji. Wiedza zawarta w podręcznikach kursów jest ważna, ale jeszcze ważniejsza jest weryfikacja jej w praktyce.

Wychodząc na przeciw potrzebom moich ambitnych i rządnych wiedzy polskich koleżanek i kolegów, postanowiłem otworzyć polski projekt badawczy, który nazwałem “flowQi”. Dzięki poparciu mojego pomysłu przez samego Mistrza Josepha Yu, projekt znalazł się pod patronatem FSRC Canada.

Projekt “flowQi”, to możliwość uczestniczenia w specjalnie do tego przeznaczonej platformie internetowej, zawierającej nowoczesne forum dyskusyjne, które umożliwia przeprowadzanie profesjonalnych analiz, badań i wymiany doświadczeń. Oprócz tego, za pomocą specjalnego kanału Skypa, mogą odbywać się wykłady i dyskusje na żywo. Przewidziane są również zajęcia w terenie, które są możliwością sprawdzenia tej wiedzy w praktyce.

Projekt jest skierowany tylko dla polskich uczniów FSRC. Chętnych zapraszam do kontaktu ze mną, pod numerem telefonu 510 808 204.

Opublikowano fengshui blog | Otagowano , | Skomentuj

Wybory parlamentarne 2015 w mojej przepowiedni na październik.

W mojej październikowej prognozie poświeciłem wiele miejsca ważnemu wydarzeniu,

którym niewątpliwie były wybory parlamentarne w Polsce. Co istotne, ich wynik był zaskakujący dla wszystkich politycznych ekspertów, ponieważ pierwszy raz od wielu lat, sceną polityczną będzie samodzielnie rządziła jedna formacja polityczna.

Tym bardziej jestem mile zaskoczony, że większość z moich wyborczych przewidywań, które dokonałem na bazie interpretacji energii miesięcznych, znalazło swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości.

  • W swojej prognozie zwróciłem przede wszystkim uwagę na to, że energia wypadkowa miesiąca października wspiera poglądy konserwatywne, zatem związane z prawicowymi ugrupowaniami, jakim jest zwycięzca wyborów, czyli Prawo i Sprawiedliwość. Skorzystał na tym również ruch obywatelski Kukiz15, który zajął w wyborach trzecie miejsce. Właśnie to te ugrupowania postawiłem w roli zwycięzców i tak rzeczywiście się stało.
  • Pisałem również, że: “Oczekiwania obywateli będą teraz oscylować wokół potrzeby osiągnięcia stabilizacji i bezpieczeństwa, dlatego nawet ci, którzy nie mają poglądów konserwatywnych, wesprą idee takich ugrupowań.”
    Według analiz firmy sondażowej, którymi posługiwały się telewizje, rzeczywiście to zjawisko miało miejsce, ponieważ połowa wyborców, którzy w poprzednich wyborach głosowali na Platformę Obywatelską, oddało teraz swój głos na te dwie wyżej wspomniane ugrupowania.  Ponadto wyborcy zagłosowali na te ugrupowania, ponieważ uznali, że ich pogląd na temat nieprzyjmowania uchodźców, podniesie bezpieczeństwo i stabilizację w państwie.
  • Oczywiście sprawdziła się też kwestia “(nie)sprawdzalności” sondaży wyborczych, które nie pokryły się z wynikami wyborów.
  • Pisałem również: “Może też dojść do spektakularnych niespodzianek, gdzie pewne partie z długą tradycją, w ogóle nie wejdą do sejmu, a ich miejsce zajmie jakieś ugrupowanie antysystemowe.”
    Ta zapowiedź potwierdziła się w stosunku do Zjednoczonej Lewicy, której nieobecność w sejmie jest ogromną niespodzianką, komentowaną zresztą w całej Europie. Niewiele brakowało, aby moja powyższa zapowiedź sprawdziła się co do joty, ponieważ antysystemowej partii Korwin, zabrakło naprawdę niewiele do przekroczenia progu wyborczego.

Całą moją prognozę możecie przeczytać tutaj.

Buliński Włodzimierz

Opublikowano fengshui blog | Otagowano , | Skomentuj

Seminarium Jerzego Zięby – Łódź 2015

W ostatnią sobotę mogłem się poczuć jak za dawnych studenckich czasów, a wszystko to za sprawą niezwykle ciekawego wykładu i seminarium Jerzego Zięby, czyli autora bestselerowej książki “Ukryte terapie”.

Łódzka hala Expo, zapełniła się po brzegi entuzjastami alternatywnych metod leczenia, którzy zebrali się, aby uczestniczyć w tym niesamowicie ciekawym kilkugodzinnym maratonie wiedzy. Moja obecność na tym wyjątkowym spotkaniu, wynikała nie tylko z moich zainteresowań tematem i chęcią osobistego poznania Pana Jerzego, ale również z potrzeby pogłębiania mojej wiedzy o chorobach, których niejednokrotnie poszukuję w wykresach Ba Zi moich klientów.

Spotkanie zaczęło się od wykładu wprowadzającego, który okazał się zaledwie małą rozgrzewką przed tym, co najlepsze, czyli interaktywnym seminarium, na którym można było zadawać pytania, i ja też miałem okazję zadać kilka swoich pytań. Pan Jerzy ma niesamowity sposób przekazywania wiedzy, z której mogły skorzystać osoby na różnym stopniu zaawansowania wiedzy medycznej. Wszystko to było okraszone w liczne anegdoty i autentyczne historie, które dodawały całej pikanterii temu spotkaniu. Na seminarium byli obecni również lekarze, którzy dzielili się spostrzeżeniami i wnioskami ze swoich praktyk, które to były świetnym uzupełnieniem przekazywanej wiedzy.
Podczas jednej z przerw miałem okazję uzyskać dedykację na niedawno zakupionej wb_jzksiążce a po skończonych zajęciach, które z uwagi na niekończące się pytania, wykroczyły poza wcześniej przyjęte ramy czasowe, udało mi się porozmawiać osobiście z Panem Jerzym. Miałem okazję zainteresować swojego rozmówcę metodami pracy, jakich używam podczas analizowania tak zwanych wykresów Ba Zi (Czterech Filarów Przeznaczenia ), czyli dziedziny chińskiej metafizyki, która zajmuje się tworzeniem tak zwanych wzorców energetycznych ludzi. Na ich podstawie, można określić również predyspozycje zdrowotne człowieka i przewidzieć ewentualne dysfunkcje organizmu w czasie przyszłym. Metody oparte na technice Ba Zi, mogą stanowić pożyteczne uzupełnienie w medycznym diagnozowaniu pacjentów.
Wszystkim serdecznie polecam wiedzę, jaką prezentuje Pan Jerzy Zięba, którą można zgłębiać z jego książki, na internetowych wykładach, lub na licznych spotkaniach, które organizuje.
Więcej informacji o Jerzym Ziębie i jego inicjatywach, znajdziecie na stronie – ukryteterapie.pl

Opublikowano fengshui blog | Otagowano , , | Skomentuj